Na pętli (#4): The Field Mice – Letting go


I
między nigdy więcej a już nigdy
jest wielkie uspokojenie pozór
równowagi bezwiednie dryfowanie

a między nami bezsenna przepaść.
z drugiej strony ile to już lat
po drugiej stronie Bezimienna?

II
tamtego już nigdy nie będzie
lipca czy sierpnia nieistotne
nie pomnę nie próbuję pojąć

nie mam się czemu zawierzyć
a ty nie musisz ufać słowu
istniejącemu między nami

III
świat się nie skończył tylko skurczył
do ścieżek pamiętających twoje kroki
przez które sam nie potrafię przejść

odkąd z każdym jest mi nie po drodze
a całe wierszowanie mija się z celem
w sposób jak najbardziej zamierzony

IV
trudno odnaleźć dykcję straciwszy
głos. zamilczysz mnie na śmierć –

i nie ma nic gorszego niż musieć
mówić albo nie móc nic powiedzieć

POSŁUCHAJ

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s