Grałem w grę: Limbo (2010)

limbo

Branżę gier wideo nazywa się branżą elektronicznej rozrywki. Zapewne ma to sens i jest uzasadnione, ale rozrywka to nie coś, czego szukam w muzyce, filmie czy literaturze, a i dobrze, gdy uda się jej nie znaleźć w grze komputerowej. Tak jak w Limbo – logicznej platformówce duńskiego studia Playdead.

limbo 2017-06-14 13-01-55-66

Podoba mi się podejście twórców do opowiadania. Nie ma tutaj przerywników filmowych, cut-scenek na silniku gry, komiksowych plansz z dialogami, filmowych dialogów… Do poczytania mamy opcje w głównym menu (i neon z napisem “hotel” w samej grze), a króciutkich fragmentów, w których tracimy na moment kontrolę nad protagonistą i oglądamy, co się z nim dzieje (czyli najczęściej to, jak ginie), nie da się nazwać przerywnikami fabularnymi. Nawet tych bodaj trzech momentów, gdy przez kilka czy kilkanaście sekund oglądamy niewiele więcej niż statyczną planszę. A mimo to nie ma się poczucia, że próba doprowadzenia historii (?) do szczęśliwego (??) końca (?!) jest bezsensowna. Choć poczucie bezsensu – czy jak nazwiemy to uczucie – jest dojmujące i nieustanne.

limbo 2017-06-15 01-04-50-65

Miałem taki pomysł, by wynotowywać to, jak możemy w Limbo uśmiercić bezimiennego ludka, bo spokojnie samo wyliczenie miałoby objętość krótkiej recenzji, ale właściwie robi się tu wszystko, byleby uchodzić z życiem i nie czuć dyskomfortu, nie odwracać wzroku od ekranu, nie mieć swego rodzaju wyrzutów sumienia. A to niespecjalnie się udaje. Oprawa graficzna jest wysmakowana i ascetyczna, więc widać tylko tyle, ile widać, ale to jeszcze potęguje dyskomfort. Chwilami, jakkolwiek to brzmi, naprawdę nie da się na to patrzeć. Plus muzyka, skomponowana przez Martina Stiga Andersona, której – w wersji nieoficjalnej, zripowanej z samej gry – potrafiłem słuchać często i również robiła spore wrażenie. Właściwie wszystkie Punishery, Postale i Manhunty są przy Limbo lekkie i przyjemne. Właściwie tylko Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth potrafiło podobnie przytłoczyć.

limbo 2017-06-14 13-06-15-90

No ale to nie film tylko gra. Mimo wszystko. Zresztą po pewnym czasie wszystko się relatywizuje, więc to, że zaliczyliśmy kolejne bliskie spotkanie z piłą tarczową, co nie skończyło się dobrze dla kończyn naszego bohatera, zaczynamy przyjmować bez większych emocji. Toteż po prostu skaczemy i staramy się rozwiązać coraz bardziej złożone zagadki logiczne. Często musimy się wykazać w jednej sekwencji zarówno sprawnością umysłu, jak i refleksem pomieszanym z wyczuciem, bowiem bywa tak, że samo wpadnięcie na pomysł, jak przejść dalej, to za mało. No ale gra jest dla dorosłych, i to z całą pewnością, więc gdybym narzekał na poziom trudności, tobym właściwie przyznawał się do nielotnego umysłów i niezręcznych palców. Niemniej bywają momenty nieco frustrujące.

limbo 2017-06-14 12-59-45-43

Czasem musimy też sobie poradzić sobie z przeciwnikami, a nie mamy do dyspozycji żadnej broni, więc “walka” sprowadza się do całkiem efektownej (acz niezbyt dynamicznej – to nie Rayman Legends) ucieczki i oczekiwania, aż oponent wpadnie w pułapkę, o której wiemy, bośmy najpewniej sami w nią wcześniej wpadli. I tak ganiamy przez las, potem przez tereny bardziej industrialne, pełne wajch, zębatek, dźwigni i wind, przestawiamy skrzynki, później kombinujemy nawet, jak wykorzystać szalejącą i nieprzychylną nam jak wszystko inne w tej grze grawitację do własnych celów…

limbo 2017-06-14 12-55-03-89

Granie w Limbo nie sprawia przyjemności. Najmniejszej. W chwili, gdy to do człowieka dociera, produkcja Duńczyków tylko zyskuje. Na pewno nie jest to najlepsza platformówka, w jaką grałem, a takie nagromadzenie zagadek logicznych pewnie w niemal każdej innej grze szybko by mnie odrzuciło, ale warto było się zmierzyć. Czterogodzinne przeczołgiwanie bogu ducha winnego gracza.

Teraz czas na Inside.

(+7/10)

+ oprawa audiowizualna;
+ historia opowiedziana bez opowiadania;
+ w sam raz na depresję (gdyby ktoś nie miał);
+ brak przerostu formy nad treścią;

– bywa frustrująca;
– z jednej strony za krótka, z drugiej za długa.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s