Z ręką na pulsie (#15): Danziger, EABS, Radosław Kurzeja

Danziger – Danziger EP
danziger

Nie wyrosłem z punka, ale to dlatego, że nigdy punkiem nie byłem. I mam jeszcze takie skrzywienie, że podobnie jak z rapem, jeśli już mam słuchać takiej muzyki, to niech mi tacy artyści mówią o (swoim) świecie w naszym języku. Ale ta epka to tylko siedem minut i pietnaście sekund muzyki, trzy utwory (w tym jeden po polsku), więc nawet mimo swoich quasipograncznych zaburzeń / pogranicznych quasizaburzeń słucham melodii, śpiewania i uładzonego buntu zwyczajnie bez emocji. Nie mój świat, nie mój głos, nie moja muzyka. Podróż w czasie z jednoczesnym poczuciem bycia zramolałym dziwakiem.

POSŁUCHAJ

EABS – Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)
eabs

Nie chcę udawać, że jestem wytrawnym znawcą twórczości Krzysztofa Komedy, bo moje zorientowane nie wykracza zbyt daleko poza świadomość rangi nazwiska. Rzucając szablonowe o świeżości odczytania, odwadze zmieszanej z pokorą i twórczej reinterpretacji, byłbym zwyczajnie skłamał. Gorączkowe próby dotarcia do źródeł to tylko wtórny zabieg, ale z drugiej strony, nikomu niczego nie implikując, musi być więcej takich jak ja. Osób, dla których “Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” posiądzie walor edukacyjny i poznawczy, a nie pozwoli jedynie upajać się własną muzyczną erudycją. Sam będę musiał w końcu się zabrać za Komedę, a skoro ta płyta potrafi do tego w nienachalny i przekonujący sposób zachęcić, to niewątpliwie jest wartościowa. I mogę z czystym sumieniem ją polecić. Na razie tylko ją.

POSŁUCHAJ

Radosław Kurzeja – Noce
radosław kurzeja

Byłem kupiony po paru chwilach. Ale o ile sam moment wejścia do tajemniczego świata – że posłużę się banalną, ale pełną uznania dla autora “Nocy” metaforą – robi wrażenie, o tyle poruszanie się w nowej rzeczywistości, jej percypowanie i pojęcie okazuje się niełatwe i… niepełne. Nieustannie coś się czai, coś się przeczuwa, a nie można wyjść poza aktualnie postrzegany fragment. Poza ten fragment gruntu, którego dotyka się właśnie stopami. Człowiek porusza się powoli i po omacku. Niepewnie ale z nieustającą ciekawością. Te elektroniczne poszukiwania bez wątpienia dokądś prowadzą. Przynajmniej gdy idzie o samą wartość muzyczną dzieła. O tym, dokąd zawiodą słuchaczy, trudno powiedzieć, bo drogowskazy w postaci samych tytułów utworów nie muszą “programować” wyobraźni i doznań. I nawet jeśli na niebie świecą gwiazdy, to i tak mamy nów, a co za tym idzie, niewiele światła.

POSŁUCHAJ

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s