Top 25: polskojęzyczne utwory ostatniego ćwierćwiecza (10-6)

Czwarta część listy, w której nie zachowuję choćby pozorów obiektywizmu.


10. Ewa Braun – Muzyka z księżyca (z płyty “Stereo”, 2002)
POSŁUCHAJ

wiem, czego się boisz
noszę Twoje zdjęcie w portfelu

Cudownie, że kapela noiserockowa potrafi zagrać tak lirycznie. Nie zdarzyło mi się wystawać pod niczyim domem, nie nosiłem też niczyjego zdjęcia w portfelu, a mimo to doskonale rozumiem i czuję każde słowo, każdą emocję. Wszystko jest bliskie, bolesne i moje. Mogę odetchnąć z ulgą, że może z istotnym opóźnieniem, ale jednak dociera do mnie geniusz takich zespołów jak Ewa Braun.

9. Kult – W czarnej urnie (z płyty “Tata Kazika”, 1993)
POSŁUCHAJ

Serce pękło z żalu, dłoni zimną kiść
Ogrzej nad popiołem, już możemy iść
Ty w swe zamki z błota, ja w śmierdzący szynk
A dom pusty jak pałacyk Mayerling

Trochę oszustwo, bo sam utwór jest dawniejszy, ale Kazik z kolegami (czy Banan z kolegami) dołożyli od siebie tyle, że wręcz zdumiewa mnie, jak im się to udało. Pierwotną wersję, autorstwa Stanisława Staszewskiego, najprościej bowiem nazwać surową, a tutaj, choć została ona w jakimś sensie zachowana, rzecz nabiera mocy. Oczywiście ten knajpiany, pełen umęczenia jazz jest nieco banalny, ale to żadna nowość, że to, co najpiękniejsze, zawsze zawiera w sobie pewien banał. Zresztą wystarczy powiedzieć, że jeden z najpiękniejszych znanych mi tekstów (wierszy?) o miłości (druga zwrotka!), zyskał godną oprawę. Nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek innej. Mimo oczywistej – acz powielonej za oryginałem – pomyłki w refrenie.

8. Siekiera – Ludzie mówią (z płyty “Ballady na koniec świata”, 2011)
POSŁUCHAJ

Ludzie mówią, że drzewa dokoła tak szumią
Że już nigdy nie stanie się, już nigdy

Recenzent pisma Teraz Rocka słusznie spostrzegł, wziąwszy pod uwagę budowę siekiery, że niekoniecznie trzeba zadawać ciosy ostrzem. Pod koniec 2011 roku odczułem na tyle mocno, że chyba nadal jestem lekko przymroczony. Wtedy pomyślałem, że gdyby taką płytę nagrał ktoś, kogo znam, tobym się o tę osobę poważnie zaniepokoił, o czym zapewne nie omieszkałbym jej poinformować. Wtedy. Zdążyłem już bowiem zobojętnieć. I pewnie poczuć się gorzej. A także spostrzec, że podobny mechanizm nie działa. “Ludzie mówią” to jeden z najlepszych utworów Tomasza Adamskiego w ogóle. I pisząc “jeden z najlepszych”, nie mam na myśli, no nie wiem, dwudziestu. Intro intrem, ale jak liryczną część płyty rozpoczyna się od takiej manifestacji beznadziei (to powołanie się na ludzi ma raczej ją podkreślić, nie oddalić “podejrzenia” od podmiotu), to coś jest na rzeczy. A depresyjność tych dźwięków należy rozumieć zupełnie inaczej niż rozumieć się przyjęło. Trzecia Siekiera NADAL wstrząsa. I rani nawet dotkliwiej niż dwie poprzednie.

7. Panowie – Pamięć prawie na pełnej (z epki “Zerwane”, 2014)
POSŁUCHAJ

żegnaj, dziś Twoje imię dla mnie nie znaczy już nic

Katowałem epkę ze dwa tygodnie. I to tak, że nie dość, że nie bardzo miałem chęć słuchać czegokolwiek innego, to jeszcze nie bardzo mi się widziało jej wyłączenie, jak już grało. Początkowe lekkie zaintrygowanie szybko przerodziło się w żarliwe uczucie. Najsilniejsze żywię właśnie do “Pamięci prawie na pełnej”, bowiem problem pamięci pozostaje palący. I można potańczyć. Ze łzami w oczach. Jak w pewnej niekoniecznie odległej stylistycznie piosence.

6. Ścianka – Miasta i nieba (z płyty “Białe wakacje”, 2002)
POSŁUCHAJ

zapomnij o mnie, ja o sobie zapomnę

Niedawno pisałem tak:
To jak opowieść o wakacyjnej miłości, która nie wiedzieć czemu, kończy się w środku wiosny. O utracie czegoś, czego się nie miało. O utracie i niepełnym odzyskaniu świadomości. O tym, że nie można wrócić ani odejść. Wspomnienie tego, co nie zdążyło się wydarzyć.

Wprawdzie ta refleksja dotyczyła całej płyty, ale “Miasta i nieba” – wyłączając rozbrzmiewający po nich instrumentalny “Peron 4”, który jest kwintesencją wszystkiego – stanowią jej kulminację, swoisty esencjonalny wyciąg. I co ciekawe, acz niekoniecznie zaskakujące, najpiękniejsze rzeczy dzieją się w środkowej, pozbawionej słów części.

———-

Pozostałe części:
25-21
20-16
15-11
5-1

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s