nieznane / zapomniane: Cezary Pazura – Płyta stereofoniczna (1999)

cezary pazura

Jak byś ukryć się nie starał / dopadną cię pazury Cezara – śpiewał Kazik, używając być może (a nawet na pewno) błędnej konstrukcji składniowej, w niekoniecznie pamiętnym utworze El Dupy. Wprawdzie nie da się użyć przytoczonych słów w charakterze myśli przewodniej, ale sens ich przytoczenie jest dwojako motywowany (to raz), a dwa – wstęp mamy z głowy.

Zapewne niewiele napiszę o płycie, o czym lojalnie uprzedzam, zadowoliwszy się faktem samego o niej wspomnienia, więc kto ciekaw samej muzyki, winien sięgnąć właśnie po nią. Zresztą tak czy owak, innej drogi nie ma.

To na pewno były czasy podstawówki. Historyczka – o dość histerycznych skłonnościach, co zdaje się, ostatecznie rzeczywiście odchorowała – postawiła przed nami zadanie, którego zasadniczej treści nie umiem odtworzyć. W każdym razie, w celu jego wykonania (a zostaliśmy podzieleni na całkiem liczne grupy) udałem się do koleżanki, w czym naturalnie zawtórowało mi kilka osób. Być może wówczas szukałem rozproszenia, z którego obecnie rad byłbym się wyswobodzić, i w pamięci (z) tamtych dni zachowała się postać pana Pazury właśnie. No, może nie dosłownie postać, przynajmniej nie fizyczna, bo to chyba nie była powtórka “Kilera” (a może była, kto wie…), tylko prezentowanie fragmentów świeżej wówczas “Płyty stereofonicznej”. I tak po trosze nawiązując do widocznej powyżej okładki, dokończę dygresję stwierdzeniem, że wprawdzie nie mogłem być Apollem ani Dionizosem, ale widać nie ma tego złego, bo ostatecznie i tak wyszło ironicznie, bowiem na człowieka tak skromnego formatu schodzi – jak się okazuje – stosunkowo niewiele kartonu i srebrnej farby potrzebnej do jego pomalowania, więc po raz pierwszy i ostatni byłem rycerzem. No i przynajmniej nie paradowałem przez szkolne korytarze w prześcieradle, co by na dobre nie wyszło.

Trudno rozstrzygnąć, czy ta płyta zrodziła się z dystansu aktora do siebie i rzeczony dystans wyraża, czy jest przejawem narcyzmu. Nie podejmuję się choćby próby odpowiedzi, bo wszystko – począwszy od pomysłu, przez teksty i autorskie (?) przerywniki (i “featuringi” Lindy czy Lubaszenki w tychże), aż po okładkę – wymyka się jednoznacznej konkluzji. I może w tym tkwi urok “Płyty stereofonicznej”. Śpiewający aktor to nic dobrego, jeśli uwidzi mu się piosenka aktorska, ale w tym przypadku wszelkie ewentualne nadęcie (ego) jest umowne i cudaczne. Słuchamy wersów Bryndala (tego Bryndala), Majewskiego (tego Majewskiego) i Bukartyka (tego Bukartyka, niestety), których humor objawia się i w nich samych, i w samych zastanych okolicznościach. I teoretycznie tu się nie powinno nic, ale to absolutnie nic udać, ewentualnie nie udać się do tego stopnia, że zło i niesmak nabiorą posmaku wybitności, ale muzyka się broni, a ja polegam. Nie wiem, czy nie stosuje przy tym technik, które zaobserwowałem niegdyś w wykonaniu znanego trenera piłkarskiego, Janusza Wójcika, który atakowany w programie na żywo przez dziennikarza zarzutami o korupcję, wytrącał mu z rąk wszystkie argumenty, komplementując inteligencję, przenikliwość i ogólną wspaniałość adwersarza. A ten tylko pokornie się rumienił.

Wprawdzie to nie “P.O.L.O.V.I.R.U.S”, ale nieoczywistość czy też randomość (cóż za słowo!) poczynań Cezarego Pazury widocznie wymuszała zamknięcie w szufladce z napisem “novelty”, co w takim przypadku, istotnie smutnym, jest jednoznaczne z niemetaforycznym zamknięciem w niemetaforycznej szufladzie. Albo w szafie. Bo mija lato, rok, a taka płytę można porównać do sukienki, której panna powabna i umiejąca się ubrać już nie założy, bo skończył się sezon. Zatknie gdzieś i zapomni, że ją ma. Ale dobrze jest odnaleźć ten kawałek materiału po latach, bo nawet jeśli okaże się zupełnie niemodny i nie będzie leżeć najlepiej, to niewątpliwie zdąży zyskać na wyjątkowości.

Wystarczy odrobina narcyzmu. Albo dystansu.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s